7/16/2012

wesele, hej wesele, hej wesele. ;)

'tańcowało. I grało i śpiewało ile tchu. Dla tego weseliska było ziemi mało I nawet nieba mało było mu.'

Wesele na prawdę się udało! Mimo wielu przeciwności - każdy chodził w tym dniu zły jak osa, godzinę przed wyjściem pobiegłam do sklepu kupić mojemu K. koszulę, jeszcze powiedziałam mamie: 'lecę do sklepu bo czynny do 13.30, to kupię mu koszulę, gdyby nie daj Boże samochód mu się zepsuł i nie zdążył' no i wykrakałam! Dzwoni za parę minut i mówi, że samochód mu się zepsuł i trzeba go holować..
Na szczęście tata go zaholował, a ja w godzinę zdążyłam się pomalować, ubrać i ułożyć włosy.
Na weselu wytańczyłam się z K., że ho ho, no i się najadłam oczywiście. :D Musiałam być kierowcą, więc na szczęście nikt mnie na picie nie namawiał. :)
Do tego, przez 7h wytrzymałam w butach na 10 cm obcasie! Jestem z siebie dumna, przeważnie po 2h zmieniam buty na balerinki. :)



Wczoraj byliśmy na poprawinach, więc też pokażę Wam zdjęcia jak chcecie. ;)
A Wy jak spędziłyście weekend?

67 komentarzy:

  1. Śliczna sukienka :)
    Mój weekend spędziłam w dobrym gronie przyjaciółek przy dobrym jedzeniu hehe;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także wybieram się na wesele niedługo. Cały czas zastanawiam się nad sukienką, i kurcze sama już nie wiem. :) Twoja była śliczna, ale niestety nie dla mnie. Nie wyglądałabym dobrze w koronkach.

    Weekend spędziłam na ranczo z bliskimi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czułam się w niej idealnie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. zdjęcie i tak nie oddaje ich uroku ;( w rzeczywistości wyglądają jak sztuczne przez ten brokat :)

      Usuń
  4. ja na weekend miałam jechać do Bydgoszczy, ale nie udało się :(
    a sukienka jest śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna sukienka! pięknie wyglądałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No pięknie ♥
    Czekam na zdjęcia z poprawin :)
    Ja nie byłam na żadnym weselu od dobrych kilku lat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękną miałaś sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje;) ja bym sie w 1 godz. nie zebrała na wesele! normalnie tyle potrzebuje
    na co dzień, żeby z domu wyjść! Bardzo ładnie wyglądałaś, do twarzy Ci w miętowym kolorku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam innego wyjścia, musiałam się szybko ogarnąć ;) na szczęście sukienkę, buty itp. przygotowałam dzień wcześniej. :) fryzurę też, musiałam tylko wszystko ułożyć.

      Usuń
  9. Świetna sukieneczka;d Widziałam ją na manekinie u mnie w mieście ;) Pewnie, że chcemy fotki z poprawin ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładnie wyglądałaś :)
    Sukienkę miałaś śliczną!

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie wyglądałas, sukienka cudowna ;) nie można krakać!!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ooo tak, nie wolno krakać, teraz o tym wiem! :D

      Usuń
  12. cudowna kiecuszka a Ty ślicznie wyglądałaś ) ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  13. oo, znajoma mi sukienusia;-) pieknie wygladasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. ale pięknie wyglądałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna miętowa sukienka! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny strój, bardzo elegancko i romantycznie :))) A poza tym dokonałaś cudu zbierając się w godzinę na wesele :o !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) chciałam, żeby było romantycznie, dlatego postawiłam dodatkowo na fale i kwiatki we włosach :) jestem hardcorem, skoro dałam radę haha :)

      Usuń
  17. tydzień temu też byłam na weselu i miałam taką sukienkę jak Twoja tylko pomarańczową :) a ilość jedzenia na weselu przerasta chyba każdego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak, masz rację! widząc tyle smakołyków ma się ochotę wszystkiego spróbować, szkoda, że wszystko jest tak kaloryczne :(

      Usuń
  18. piękna sukienka ma ona naprawdę ładny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. pięknie :) ja w 1 godzinę to może włosy bym zrobiła :) a tu proszę
    idealna wysokość butów do tańczenia całą noc, ja nigdy nie oprę się urokowi wysokich szpilek i następny dzień leżę tylko z nogami do góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 10 cm wytrzymałam 7h, było ciężko, ale dałam radę! potem od razu wsunęłam na nogi baleriny. ale tańczyło się lepiej w szpilkach :)

      Usuń
  20. Pokazuj zdjecia, pokazuj :) Wygladalas super!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądałaś prześlicznie;**

    OdpowiedzUsuń
  22. jejku, jak ja kocham koronki ostatnimi czasy.. <3

    OdpowiedzUsuń
  23. właśnie jestm w trakcie poszukiwania tego typu sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sukienka, moim zdaniem, idealnie dopasowana do Twojego typu urody :)

    Pozdrawiam,
    A.
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. świetnie wyglądałaś:D i dam sobie obciąć głowę że pewnie najnormalniej wśród połyskujących tandetnych sukienek :P:P:P oj znam takie perypetie przedweselne choć przyznam że w tym roku powiodło mi się na tyle że nic się złego nie wydarzyło w przygotowaniach do wesela, hehe:D no i nawet nie ubrudziłam sukienki szok!:D nie upiłam się, piłam wino, przznam że po nim gadałam trochę wiesz i się śmiałam jak idiotka ale mimo to było super bo kac nie był taki straszny jak po piciu wódki na weselach! nazajutrz byłam w świetnym stanie, na dodatek wesele było w kapitalnym miejscu, achh królewsko wręcz:D hehe:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) uwierz mi, że na weselu nie było połyskliwych, tandetnych sukienek. ;) aż się zdziwiłam, przeważnie babeczki wyglądały skromnie i elegancko, no może oprócz jednej, która przyszła w mega krótkiej kiecce, z dekoltem i całkowicie odkrytymi plecami fuuu..

      Usuń
  26. bo koronki są boskie! a Ty ślicznie wyglądasz w tej sukience! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. boze piekne masz te włosy i sukieneczke tez ;**

    OdpowiedzUsuń
  28. ładnie wyglądasz z tej sukience :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuję ślicznie za odwiedziny :)) A właśnie przeglądam Twojego bloga i widzę że zaręczyliście się dwa dni po nas :D Tak więc szczęścia, szczęścia październikowym narzeczonym :D !!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale masz genialne włoski ! :) Śliczny kolor sukienki i niezła przygoda przed uroczystością :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) niezłe były przygody, ale na szczęście wesele się udało :)

      Usuń
  31. piekna mialas sukinke, taka delikatna :)

    no na mnie czeka juz moj samochod a tu jezdzic jeszcze nim nie moge :D oby szybko poszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super sukienka, bardzo Ci do twarzy w niej.

    OdpowiedzUsuń
  33. śliczna sukienunia :D wyglądałaś bosko!

    OdpowiedzUsuń
  34. piękne włosy ślicznie ci w tej sukieneczce :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ale Ci ładnie w tej sukience :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Prześliczna sukienka! Gdzie ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń