4/06/2013

Pytanie o olej kokosowy.

Cześć Wam!
Mam malutkie pytanie do włosomaniaczek, stosowałyście olej kokosowy? Jak z efektami? W jaki sposób o stosowałyście i jak często?
Planuję kupić TAKI
Podobno trzeba go rozpuścić najpierw? Zwyczajnie polewać butelkę gorącą wodą? :D

Później postaram się napisać dla Was post, tym razem z serii technicznych. :)

Buziaki.

11 komentarzy:

  1. Ostatnio pisałam posta na temat oleju kokosowego i jak szybko naolejować włosy;) bez dużego wysiłku i brudzenia się w 5min;)

    http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2013/04/olejowanie-wosow-w-5-min-nowa-technika.html

    Zapraszam;) co do oleju kokosowego to polecam ten z allegro z zieloną etykietą firmy Efavit 200 ml ok. 12 zł + wysyłka. Mi służy, miałam wcześniej innej dużo droższej firmy i był beznadziejny;( Ten też jem;) bo ma dużo zdrowotnych właściwości i używam do olejowania włosów;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do DABUR VATIKA to nie wiem, kiedyś sama zastanawiałam się nad jego kupnem, ale ma tak wiele przeciwniczek, że zrezygnowałam. Jedne włosomaniaczki go krytykują bo zawiera parafine i jakąś tam chemię, nie jest to olej 100% a rozcieńczany. Inne z kolei bardzo go chwalą, bo ich włosy nie lubią olei 100% a taki z parafiną rozcieńczony bardzo im służy i daje dobre efekty, inne znowu piszą, że żadnego efektu im nie dał, a wzmógł wypadanie.
    Więc albo Ci posłuży albo nie. Mi np. olejek z papryką i łopianem Green Fharmacy tak zachwalany,nie posłużył a do tego spowodował straszne wypadanie włosów już podczas aplikacji i zmywania go;( powtórzyłam 3 razy olejowanie nim i za każdym razem taka sama reakcja, doszłam do wniosku, że moje włosy nie tolerują oleji rozcieńczanych z chemią, konserwantami.
    Za to bardzo lubią oleje 100% takie jak jojoba, ze słodkich migdałów, rycynowy czy z kiełków pszenicy i kokosowy, a najlepiej mieszanka tych wszystkich;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wlasnie uzywam Vatiki bardzo nieregularnie co prawda, ale jestem z niego zadowolona. Po uzyciu wlosy sa bardzo sypkie i wyraznie odzywione. Rozpuszczam go wkladajac na chwile do cieplej wody, 30 sekund i gotowe :P

    OdpowiedzUsuń
  4. o oleju kokosowym można przeczytać skrajne opinie - jego działanie zależy głównie od porowatości włosów :) u mnie na przykład się nie sprawdził (potęgował puszenie się włosów), ale u niskoporowatych powinien się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie stosowałam nigdy :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja go mam i jestem zadowolona :)
    Jest to mieszanka kokosu i ziół, zapach jest trochę jakby spalonych wiórek, początkowo nie podobał mi się, ale po 3 uzyciach już go lubię :)
    Olejek jest gęsty (jak masło), ale wystarczy tylko potrzymać chwilkę buteleczkę w ciepłej wodzie.
    On działa cuda! Włosy nagle stały sie po nim bardzo miękkie i kocham go coraz bardziej :)
    Ostatnio pisałam o nim na swoim blogu, mam zamiar dodać kolejną notkę niedługo :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ostatnio zakupiłam olej kokosowy z całkiem innej firmy a kupiłam go w sklepie z naturalnymi kosmetykami! na razie niewiele mogę o nim powiedzieć bo zastosowałam go dopiero jeden raz. Ale już po pierwszym użyciu widać małe efekty.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja wolę olej czysty nie Vatikę - lepiej się u mnie sprawdza. Kupiłam KTC i takie opakowanie także bardziej wolę - nie muszę podgrzewać całego opakowania tylko przez szerokie wieczko nabieram grudkę, która po kilkunastu sekundach rozpuszcza się pod wpływem ciepła dłoni.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałąm czysty kokos nawet 2 kokosy, jeden w zielonym opakowaniu a drugi w pudełeczku. I ten drugi to chyba tylko leżał koło kokosa, bo nie działał w żadem sposób. Moja skóra kocha kokos, moja twarz też (a niby najbardziej zapychający olej), ale włosy nie cierpią. Na pierwsze spotkanie z olejem kokosowym wybrałam czysty olej, bo vatika ma mieszankę rożnych i nie będę w tedy wiedziała który robi mi masakrę, napierw zaczynałam od pojedynczych olejów. Olej kładłam albo na kaloryferze albo zalewałam wrzątkiem w misce. Po rozpuszczeniu polecam postawić go na czymś żeby uzyskać skos, w tedy kiedy używa się go jako kremu albo potrzeb tylko troszkę, nie trzeba roztapiać a łatwiej się wyciąga ze słowika.

    OdpowiedzUsuń
  10. tego nie miałam, ale podobno jest super;) wystarczy włożyć do ciepłej wody i przybierze płynną postać

    OdpowiedzUsuń