7/31/2013

Nowości w mojej szafie i kosmetyczce #38

Cześć Kochane! Na samym początku proszę Was o głosy na mój blog, gdyż dziś kończy się głosowanie: http://iwos.pl/konkurs/64, z góry dziekuję ♥
Jak wiecie w niedzielę i w poniedziałek byłam na Mazurach, miałam w planach się opalać, ale nic z tego nie wyszło, bo po chwili leżenia na słońcu było mi okropnie gorąco i byłam cała mokra, a że uczucia mokrego ciała po spoceniu nie cierpię, to po prostu na słońcu leżeć nie mogłam, więc praktycznie w ogóle się nie opaliłam na sobotnie wesele, suuper! Myślałam, że zrobię dla Was jakieś zdjęcia, ale tak na prawdę nie zrobiłam ich wcale. W poniedziałek psuła się pogoda, w nocy lało cały czas, także tylko się kąpaliśmy i gadaliśmy o głupotach. Aaa no i mój Narzeczony zrobił mi drugi tatuaż, henną oczywiście. ;) No właśnie, pojawiły się pytania pod ostatnim postem na temat tatuażu, który mam, więc są one z henny. Mój chłopak mógłby mi zrobić prawdziwy, ale nie jestem jeszcze na to gotowa i nie mam 100% pewności, że na pewno chcę. :) Tak wygląda moja druga 'dziara' w etapach jej tworzenia, haha :):)



Przejdę teraz do nowości. Oczywiście nie zdziwię Was tym, że znów dostałam rzeczy od mamy. :) Tym razem oddała mi dwie pary luźnych spodni. Co prawda nie wiem, czy będę je nosić, bo nie do końca są w moim guście, no ale może, może, są takie przewiewne, więc może się do nich przekonam. :)


Mama kupiła sobie ostatnio strój kąpielowy, jednak po przymiarce w domu okazało się, że nie leży tak, jak powinien, więc wpadł w rączki kochanej córeczki :D Na mnie jest troszkę za duży, ale to nic nie szkodzi :)


Dziś ja mam wolne, więc do sh nie poszłam, ale była w nim mama i kupiła mi piękną maxi (no dla mnie przed kostkę niestety, ale nie jest źle). Co prawda nie była tania, bo kosztowała 26 zł, ale jest piękna! Zdjęcie nie oddaje jej uroku, ale może jakoś niedługo zrobię Wam z nią stylizację do których zresztą ciągle mi nie po drodze. :(

Żeby nie było, że wszystko mama i mama, to sama sobie też coś kupiłam. :D Biały t-shirt z ciekawym printem. Kosztował 10 zł i kupiłam go w sklepie E.Leclerc. A miętowa bluzeczka od mamy. :D Kupiła mi ją na ryneczku, jest bawełniana, więc fajnie. Siostra dostała taką białą. :)


Jak wiecie zostałam konsultantką Oroflame. Ostatnio składałam swoje pierwsze zamówienie. Dla siebie wybrałam tylko antyperspirant i zalotkę. Resztę produktów, czyli miodek do ust, krem do stóp, pędzelek i krem do ciała dostałam w prezencie za 10 zł. :)


To już wszystkie nowości. :) Mam nadzieję, że uda mi się zrobić jakieś stylizacje z tymi rzeczami, ale ostatnio w ogóle nie miałam czasu.. ;/ A Wy kupiłyście coś ostatnio?

Buziaki, zaraz zajrzę na Wasze blogi. :)

27 komentarzy:

  1. Planuję sobie kupić takie spodnie w azteckie wzory, moim zdaniem są super ;)
    Fajny post, też zastanawiam się nad byciem konsultantką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero zaczynam, ale gdybyś miała pytania i była chętna, żeby zostać konsultantką, to zapraszam, jak będę umiała, to odpowiem na pytania :)

      Usuń
  2. wow, ale masz cudo na nodze :) też miałam parcie na tatuaż, jednak mój mężczyzna szybko mi ten pomysł z główki wybił :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja najpierw wybrałam tatuaż z henny, żeby być pewna, czy chcę prawdziwy tatuaż, czy nie. :):) to decyzja na całe życie, więc trzeba przemyśleć.

      Usuń
  3. Same fajne rzeczy! Hmm, tatuaż to poważna decyzja, warto ją przemyśleć- z henny są takie "nieinwazyjne" : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój narzeczony ma talent :)
    świetne spodnie :) będą genialnie wyglądać do białej bluzki i katany :) spódnica też śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ma, ogromny! szczególnie do portretów :)

      Usuń
  5. Ja mam takie spodnie granatowo białe :) To białej bluzeczki wyglądają super :) są takie wygodne,że z pewnościa się przekonasz :) zamówiłam sobie u mojej koleżanki kokosowy miodek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie wygląda to cudo na nodze. Ja po 18 planuję sobie zrobić prawdziwy tatuaż, na nadgarstku. No i na pewno to będzie moje imię. Tyle, że zastanawiam się czy w języku koreańskim czy.. tajskim ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę, o zrobieniu sobie swojego imienia nie słyszałam. :):)

      Usuń
  7. Spodnie po prawej bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow nowości bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny tatuaż, kiedyś miałam hennę na plecach i cieszę się, że nie zrobiłam prawdziwego, szybko wzór mi się znudził ;) I boskie spodnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne nowości... alladynki są super, sama takowe posiadam i noszę je dość często....

    OdpowiedzUsuń
  11. ja rzadko mam takie bole, ale rzeczywiscie zdarza sie ostatnio, ze czesto tak mnie lepetek pobolewa :D:)
    zawsze bylam takim 'ruskiem' i choroba byla mi obca :D

    OdpowiedzUsuń
  12. spodnie w azteckie wzory są genialne wręcz :) zazdroszczę
    a taki piękny tatuaż z henny to sama bym sobie zafundowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Woow.
    Your tattoo looks pretty cool *_*

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja już myślałam, że poprzednia prawdziwa!:p

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialne spodnie! :) na pewno będziesz w nich chodzić:) świetne wszystkie ciuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne koszulki, spodnie również, choć nie w moim stylu to u kogoś mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widze,że lubisz kwiecisty print- jak ja:D! Cudne rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne kwiatowe spodenki. Myślę, że to dobry pomysł spróbować najpierw henną zanim się zdecydujesz na prawdziwy :)

    OdpowiedzUsuń