7/26/2014

czarno-biala stylizacja z marynarką w paski

Cześć. Zapraszam Was dziś na post z raczej elegancką wersją stylizacji. Biel i czerń to najbardziej uniwersalne połączenie, jednak kolory te połączone w formie pasków, które znalazły się na marynarce mogą zrobić nam tak na prawdę całą stylizację. :) Nie chciałam zakładać do tej marynarki zbyt kolorowych rzeczy, żeby nie było za dużo (chociaż pojawiła się na blogu stylizacja z tą marynarką i czerwonymi rurkami). Może kiedyś zdecyduję się na odważniejszą stylizację i poszaleję z kolorami. Wybrałam bezpieczny kolor, czyli czarne spodnie, które kupiłam już dość dawno na rynku i białą bluzkę z H&M, którą kupiłam jakiś czas temu za 40 zł. Całość dopełnia naszyjnik, który niesamowicie mnie zauroczył, a jeszcze bardziej jego cena - 8 zł na przecenie w Sinsay. Jeśli chodzi o obuwie, postanowiłam założyć czarne szpileczki z Tesco, kosztowały 35 zł, przecenione z 70 zł. W czasie, kiedy robiłam te zdjęcia miałam uraz stopy, prawdopodobnie jakieś skręcenie kostki i tylko w butach na obcasie mogłam normalnie chodzić i nie kuleć. Ból stopy przeszedł kilka dni temu i wreszcie mogę normalnie chodzić. :)





Pozdrawiam i życzę miłego weekendu. ;)
My jutro idziemy na chrzciny.
___________________________________________________________________

                                                        Zapraszam na FACEBOOK BLOGLOVIN | INSTAGRAM ALLEGRO


11 komentarzy:

  1. wyglądasz przeslicznie!:) a rudości bardzo Ci pasują:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super stylizacja :) paski bardzo mi się podobają, niezależnie od pory roku :)
    I uważam, że w tych brązowych włosach jest Ci o wiele lepiej niż w brązie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W tym kolorze lepiej się czuję:)

      Usuń
  3. sama chętnie wskoczyłabym w ten zestaw! Świetna marynarka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację, biel i czerń to dwa mega pasujące do siebie kolorki. A Twoje nogi juz chyba kiedys chwaliłam zeby to raz :D?). Pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, chwaliłaś nie raz ;) Ja ich nie lubię. ;p

      Usuń