8/26/2015

cztery lata bloga

Witajcie, dziś mam dla Was trochę prywaty. Wczoraj był wyjątkowy dla mnie dzień, ponieważ mieliśmy z mężem naszą pierwszą, ślubną miesięcznicę, ale... była też inna miła okazja, jaka? Czwarte urodziny bloga! Tak, blog www.enamour.pl ma już 4 lata, od czterech lat jest dla Was miejsce w moim życiu. Pamiętam moje początki, to, jak martwiłam się, czy ktokolwiek moje słowa przeczyta, zobaczy zdjęcia, napisze komentarz. Martwiłam się liczbą osób na Facebooku, spisywałam czasem blog na straty, ale po jakimś czasie zaczęłam dostawać tak wiele ciepłych słów od Was, że blog jest i będzie istniał, mam nadzieję, że jeszcze przez długi czas. Marzy mi się prowadzenie bloga przez kolejne ważne, życiowe etapy: ciąża, rozwój dziecka, chciałabym, żeby to była potem pamiątka dla dzidziusia, który będzie mógł przeczytać, o tym, jak jego mama przechodziła ciążę. Blog jest dla mnie, jak pamiętnik, chcę zapisywać tu wszystko to, co jest dla mnie ważne, jeśli jeszcze mogę dzielić się tym z innymi, to radość jest podwójna!


Blog towarzyszył mi w wielu ważnych życiowych sprawach, pisałam Wam m.in. o tym, że mój Ukochany mi się oświadczył, świętowaliście ze mną moje urodziny, obronę licencjatu, obronę pracy magisterskiej i przede wszystkim byliście ze mną podczas jednego z najważniejszych dni w naszym wspólnym życiu, przy naszym ślubie. Może nie byliście przy mnie osobiście, ale wiem, że byliście duchem że myśleliście o nas, cieszyliście się z nami tym dniem, czekałyście aż zdam relację z tych dwóch, ważnych dla nas dni, aż dodam zdjęcia, widać to po komentarzach, jakie mam pod zdjęciami, oraz pod postem, który pojawił się na blogu kilka dni po ślubie, nie spodziewałam się, że ktoś może wzruszyć się przez to, co wtedy napisałam. :) Dostawałam mnóstwo słów wsparcia na Facebooku i na moim Instagramie, w momencie, kiedy dzień przed obroną magisterki czy dzień przed ślubem byłam zła z na cały świat, Wasze rady i wsparcie bardzo mi pomagały! Na Instagramie mam na prawdę mnóstwo 'instakumpel', chociaż, że Was nie znam osobiście (oprócz trzech osób, które udało mi się poznać), to cieszę się, że Was mam, zawsze dostanę miłe słowo, dobrą radę, czuję, że w realnym życiu, nie tym internetowym, byłybyśmy na prawdę dobrymi koleżankami. Ja na prawdę bardzo lubię z Wami rozmawiać, odpowiadać na Wasze komentarze, czasem jest to zwykły uśmiech czy podziękowanie za miłe słowo, ale zawsze staram się zostawić odpowiedź, nie chcę, żeby ktokolwiek pomyślał, że Was olewam, bo tak nie jest. :) Staram się przed Wami otwierać, żebyście poznali mnie jak najlepiej i mogli się ze mną zaprzyjaźnić, chociaż wirtualnie. Oczywiście są pewne granice prywatności, nie wszystko chcę zdradzać, ale uważam, że i tak sporo o mnie wiecie. :) Najbardziej się cieszę z tego, jak mnie odbieracie, wiele razy dostałam tak wiele przemiłych słów od Was, że siedziałam z wielkim bananem na twarzy i cieszyłam się, czułam radość w sercu, że osoby, które mnie tak na prawdę nie znają, piszą mi tak miłe rzeczy. Nie będę tu tych słów przytaczać, bo nie chcę, żeby ktoś uważał, że się przechwalam, czy uważam za nie wiadomo kogo, bo tak nie jest, jestem sobą i chyba właśnie to we mnie doceniacie. :) Komentarze od Was są dla mnie na prawdę ważne, jestem dość zakompleksioną osobą, więc dziękuję Wam, Wasze słowa mnie podbudowują, przynajmniej na chwilę. :) 

Powiem szczerze, że nie lubię wracać do moich starych wpisów, są gorzej napisane a o zdjęciach nie wspomnę, czasem mam chęć je wszystkie usunąć, ale z drugiej strony... jestem osobą sentymentalną, więc ciężko mi się z nimi rozstać, dla mnie wszystko jest pamiątką. :) Spoglądając na moje stare wpisy, widzę, jak się zmieniłam, jak dojrzałam. Nie nazwę siebie perfekcjonistką, bo taka nie jestem, dużo jeszcze muszę się nauczyć, jeśli chodzi o dobre prowadzenie bloga i robienie zdjęć, ale myślę, że nie same zdjęcia i idealnie napisany tekst jest ważny, ważne jest to, kto ten blog prowadzi i jak wiele serca w niego wkłada. 

Wiem, że statystyki nie są ważne, ale chcę bardzo podziękować za to, że jest Was tak wiele ze mną, nie wiem, co sprawia, że cały czas czytacie tego bloga, bo jest zwyczajny, 'tyłka nie urywa' a jednak nadal jesteście, dziękuję Wam! 

Ukłon w Waszą stronę, jeśli udało Wam się to wszystko przeczytać. Musiałam to z siebie 'wyrzucić'. :)


                                                 ____________________________________________________________________
   
Pamiętajcie, że jeśli macie do mnie jakieś pytania, to śmiało piszcie na mój mail, podany jest w zakładce 'kontakt'. Może na pytania odpowiem w poście, może chcecie zapytać o coś, co dotyczy ślubu, może pytania na temat pisania pracy licencjackiej czy magisterskiej (tylko nie ciągłe pytania o tytuły moich prac.. ;p) ? Może macie propozycje tematów na posty? Piszcie śmiało!

____________________________________________________________________


                                                            Zapraszam na FACEBOOK BLOGLOVIN | INSTAGRAM ALLEGRO


17 komentarzy:

  1. Oby więcej takich rocznic i szczęśliwych, wartych opisania chwil :)

    http://zuzannaposzukuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje :) Ja w maju obchodziłam trzecią rocznicę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również gratuluję. :)

      Usuń
  3. Gratuluję :) ja twojego bloga i instagrama znalazłam przez przypadek i oczywiście zostane na dłużej, od kilku dni czytam twoje stare posty żeby wszystko nadrobić :) Mam kilka ulubionych blogów które lubię czytać i od kilku dni twój również jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że ze mną jesteś! Do starych postów lepiej nie zaglądać, są straszne! :) Miło mi to czytać. :):):)

      Usuń
  4. Chyba nie wszedł moj komentarz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jaki komentarz? Usunął się? Bo do mnie do zatwierdzenia nie dotarł. ;(

      Usuń
  5. Pamietam poczatki i gratulujeeeee ;* tyle sie u Ciebie zmienilo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Fakt, zmieniło się no i ja bardziej dojrzałam. :)

      Usuń
  6. jestem tu prawie od początku i fajnie było obserwować zmiany na blogu i w Twoim życiu :)
    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że ze mną jesteś! ;*

      Usuń
  7. Gratulacje :) i wszystkiego dobrego życzę :)

    OdpowiedzUsuń