7/15/2017

Nowości w mojej szafie - mnóstwo perełek z ciucholandu

Dziś wreszcie publikuję wpis z zakupami. Kilkukrotnie wspominałam Wam na Instagramie, że kupiłam kilka rzeczy w lumpeksie, niektóre z nich pokazywałam, ale chciałyście zobaczyć wszystko, więc proszę, wpis specjalnie na Wasze życzenie. :) We wpisie tym pokażę Wam głównie zakupy z ciucholandu, ale znajdzie się też kilka rzeczy, które kupiłam np. na ryneczku.


Przejdę do zakupów lumpeksowych, bo te lubicie najbardziej. :D W moje ręce wpadło na prawdę dużo fajnych rzeczy, to chyba jedne z najlepszych łupow, które Wam pokazywałam! Na pierwszy rzut idą buty, wszystkie są jak nowe. Conversy kosztowały 15 zł, a dwie kolejne pary po 10 zł.


Do butów z poniższego zdjęcia nie jestem przekonana w 100%, jednak mają w sobie to coś, co mnie kusi. Buty są jak nowe i kosztowały 10 zł, może sprawdzą się na jesień? :)


Co prawda jeansowa koszula na tym zdjęciu nie wygląda zbyt interesująco, ale uwierzcie mi, że jest bardzo ładna! Nie pamiętam ceny, ale raczej nie kosztowała więcej niż 5 zł, rozmiar był na mnie za duży, ale udało mi się ją zmniejszyć.


Sukienka to chyba jeden z najlepszych lumpeksowych łupów w mojej 'całej karierze'! Sukienkę zauważyłam w ciucholandzie w dniu dostawy, kosztowała wtedy 50 zł i była dla mnie zbyt droga. Udałam się znów do sklepu kilka dni później, przez drogę powtarzałam sobie, że jeśli sukienka będzie, to ją kupię! Szukałam, szukałam i nie widziałam jej, kiedy już zwątpiłam w swoją szansę, ukazała się moim oczom! Od razu włożyłam ją do koszyka i poszłam do kasy, sukienka jest z Asos, zapłaciłam za nią 20 zł. Miałam ją na sobie na sobotnim weselu, niedługo dodam zdjęcia w niej na bloga. :)


Sukienka z poniższego zdjęcia kosztowała 5 zł! Sukienka była mocno prześwitująca, podszewka była za krótka, więc udało mi się ją wydłużyć. Aby nie było zbyt mocno widać biustonosza, doszyłam naszywki w kwiaty. :)


Jeansowa spódnica kosztowała ok. 5 zł. Powiem szczerze, że dość długo wahałam się nad nią. Jej oryginalna długość była za kolana, jednak ją skróciłam, mam nadzieję, że kiedyś ją założę, bo miło mi się kojarzy, z latami młodości mojej mamy. :)


Różowa koszula Tommy Hilgifer i koszula z Gap'a kosztowały 5 zł za sztukę!


Mam mało eleganckich koszul w szafie, dlatego postanowiłam kupić tą w groszki. Kosztowała ok. 5 zł. 


Tak, jak i koszul, brakowało w mojej szafie narzutek! Udało mi się kupić dwie, ich ceny to max 10 zł. W obydwu narzutkach pokazywałam się Wam na instagramie.


Poniższe cztery rzeczy to moje najnowsze łupy, kupiłam je w poniedziałek, kiedy ceny ubrań były zmniejszone o -60%. Nad sukienką (F&F) dość długo myślałam, bo po 1 - zniechęcała mnie cena, czyli 20 zł oraz po 2 - materiał, 100% poliester... Jednak przemyślałam sprawę i pomyślałam, że sukienka sprawdzi się na jesień, do czarnych rajstop, dlatego wreszcie ją kupiłam!


Z poniższej narzutki jestem bardzo zadowolona, podobają mi się kolory, materiał oraz ogólny całokształt. Cena też była kusząca - 8 zł! Mam już jedną marynarkę w podobnym stylu a'la chanel.


Płaszczyk z cubusa oglądałam w dniu dostawy, nie byłam go pewna, więc nawet nie zanosiłam go do przymierzalni. W momencie, kiedy była przecena, postanowiłam dać mu szansę i nie żałuję! Płaszczyk wygląda ładnie, jest masywny, ciepły i kosztował uwaga, uwaga... 5 zł!


Ostatnim lumpeksowym łupem jest piękna, cekinowa spódnica z Cubusa. Kosztowała 6 zł, więc długo się nad nią nie zastanawiałam. :)


Spodnie, które widzicie niżej, kupiłam w odstępie kilku miesięcy, wszystkie pochodzą z małych sklepów, nie z sieciówek (oprócz ciemnych spodni z ostatniego zdjęcia, są w ciucholandu, kosztowały 5 zł).


Na koniec zostawiłam dwa prezenty od mojej mamy, czyli sukienki. Obie wyglądają na prawdę ładnie i na pewno założę je na siebie tego lata. ;)


Jestem bardzo ciekawa, co Wy ostatnio sobie kupiłyście?
Może dorwałyście jakieś perełki w ciucholandzie?

Serdecznie pozdrawiam,
Ewelina. ♥

24 komentarze:

  1. W jakim mieście upolowałaś w lumepksie takie cuda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prościej będzie, jeśli napiszę Ci, jak nazywa się ten ciucholand, mają kilka sklepów w Polsce - 'ubierzemy wszystkich'.

      Usuń
  2. fantastyczne nabytki! wszystko bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jestem pod wrażeniem.naprawdę udane zakupy

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, jestem pod wrażeniem.naprawdę udane zakupy

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne rzeczy, uwielbiam takie lumpeksowe perełki.
    Podoba mi się chyba wszystko co kupiłaś, a sama muszę przygotować post z moimi najlepszymi lumpeksowymi zdobyczami

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne rzeczy upolowałaś, ja już nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w SH :) może czas się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam w piąek w lumpku, kupiłam fajną koszulkę i chusty do zdjęć :) Twoje łupy robią wrażenie - szczególnie buty

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ile genialnych rzeczy :) U mnie Sh ostatnio się popsuły :(

    OdpowiedzUsuń
  9. ale świetne ubrania :D Dawno nie byłam na ubraniowych zakupach w sh, muszę sie w końcu na takie wybracx bo kiedyś to uwielbiałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dwie pierwsze sukienki są prześliczne, nie mogę oderwać od nich wzroku :D
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ile nowości! jednak niebieski baleriny przebijają wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  12. Matko! Ile perełek :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak Ty to robisz, że znajdujesz takie piękności? ja naprawdę rzadko trafiam na coś typowo "perełkowego" :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne rzeczy :D Jedna z sukienek moglam widziec na wlasne oczy :) Zakupy z Toba w sh to czysta przyjemnosc ! Na pewno powtorzymy :D A plaszczyk za 5 zl wygrywa wszystko:) Kurcze, tam naprawde sa super rzeczy!! Karola

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, dorwałaś znacznie więcej fajnych rzeczy niż ja! Szczególnie buty (ah, te chabrowe są boskie..) u nas ciężko o ładne buty w dobrej cenie, poza tym w przypadku dodatków raczej stawiam na wysoką jakość. Ale sukienka z Asos jest wystrzałowa!

    OdpowiedzUsuń
  16. Biała sukienka z naszytymi kwiatami jest najlepsza!
    Zapraszam https://cakemonika.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. super kolorek conversów :)
    ps. zapraszam serdecznie do mnie na wpis - czy portfel i portmonetka to jedno i to samo

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne zakupy. Butów bym w ciucholandzie nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam ciucholandy :D swego czasu byłam od nich uzależniona. teraz nie zawsze mam czas, aby pochodzić i poszukać czegoś fajnego :(

    http://www.szmaratka.pl/

    OdpowiedzUsuń